Święta 2
Za chwilę Święta. I nie podejmę się rozwikłania dylematu „O wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy”. Zamiast tego moment zastanowienia się. Nad sobą! Proponuję przypomnienie/zapoznanie się z KODEKSEM CZŁOWIEKA POBŁAŻLIWEGO autorstwa Kisiela czyli Stefana Kisielewskiego. WESOŁYCH SWIĄT !
§ 7
„Człowiek pobłażliwy po powaleniu przeciwnika natychmiast pomaga mu wstać. O ile przeciwnik jest dość silny, aby z kolei powalić jego, człowiek pobłażliwy, uznając swój błąd, nie powinien jednak dziwić się, gniewać ani żałować, że tak postąpił, błąd bowiem, jakim jest całkowite zniszczenie wroga, byłby błędem po stokroć większym i groźniejszym niż błąd wynikły z przedwczesnego podania wrogowi ręki.
§ 8
Człowiek pobłażliwy winien być czasem pobłażliwy i dla siebie samego, jeśli mimo dołożenia wszelkich wysiłków popełnia błąd. Absolutna niepobłażliwość dla własnego błędu dowodziłaby bowiem nadmiernego mniemania o sobie, czego człowiek pobłażliwy unika. Człowiek załamujący się dlatego, że popełnił jeden błąd lub okazał słabość, daje tym dowód pychy, której z prawdziwą pobłażliwością pogodzić się nie da. Człowiek pobłażliwy musi być człowiekiem skromnym, bowiem tylko w tym wypadku pobłażliwość nie wyda się ludziom upokarzającą jałmużną, co byłoby znowu formą wywyższania się ponad nich.
§ 9
Człowiek pobłażliwy może uważać wiele poglądów ludzkich za niesłuszne, a wiele czynów ludzkich za złe i ma wtedy obowiązek walczyć z nimi, człowiek pobłażliwy nie jest bowiem sceptykiem bez poglądów. Człowiek pobłażliwy nie powinien jednak marzyć o tym, aby takie niesłuszne czy złe rzeczy znikły z powierzchni ziemi i nigdy nie istniały. Człowiek pobłażliwy wie bowiem, że każdy błędny pogląd czy zły uczynek, będąc przeinaczeniem prawdy, od niej jednak zależy, bo jego negatywne do niej ustosunkowanie jest również formą zależności, a więc – potwierdza jej istnienie; bez prawdy nie byłoby nieprawdy. Dopóki istnieją ludzie, dopóty będą dawać prawdzie takie odwrócone świadectwo, potwierdzając ją przez zaprzeczenie, można bowiem przeczyć tylko temu, co istnieje. Człowiek pobłażliwy wie, że bezkompromisowo walcząc o prawdę, musi być w swoim sercu pobłażliwy dla ludzkiej nieprawdy. Człowiek może być ludzkim pogromcą i poskromicielem – nigdy ludzkim sędzią.
§ 10
Człowiek pobłażliwy nie może ubierać swej pobłażliwości w formę ostentacyjną, domagać się za nią wdzięczności, uznania lub hołdów. Człowiek pobłażliwy ubierać winien swą pobłażliwość w formę jak najmniej przynoszącą mu zaszczytu, nie lękając się nawet tego, że pobłażliwość ta poczytana mu będzie za wynik słabości lub braku poglądów. Pobłażliwość jest bowiem ważna jako postawa wewnętrzna – jako higiena duszy.
A teraz, o Czytelniku, przejrzyj sobie dziesięć zasad kodeksu pobłażliwości, porównaj je ze swoim postępowaniem i oblicz procentowo, o ile jesteś, a o ile nie jesteś Człowiekiem Pobłażliwym.”
Wybrał AZH


