• HynekBanner.jpg
  1. Start!
  2. Relacje przyjaciół
  3. Sklep Kolonialny
  4. Półka Sklepowa 2026
  5. Wężykiem panie majster

Wężykiem panie majster, wężykiem

Cuda dzieją się w Paryżu. Cuda. „Nie wiem, co się stało” mówi Maja Chwalińska na Roland Garros. I trudno się dziwić. Ale ja wiem. Nasza /jak to ładnie brzmi/ tenisistka wygrała już szósty mecz na otwartych mistrzostwach Francji 2026. Przebiła się przez eliminacje a teraz łoi faworytki. Cudownie. Kolejny mecz będzie o ćwierćfinał. Przy okazji. Zobaczyłem w telewizornii na jednym z meczy /używa się również meczów/ panią z ręcznie wykonanym plakatem/afiszem, na który napisane stało „Polska gurom”. Poezja. Jak zdarza mi się czasami oglądać albo i słuchać polskich polityków, często tzw. posłów zawodowych myślę, że kupią ten pomysł. Bo przecież zastosowali go wcześniej. Wielokrotnie. I to bez przymrużenia oka. Warto może przypomnieć, nie tylko im Franza Fischera, który już przed wojną mówił „Nie będzie porządku w Polsce, jeśli się nie rozstrzela 100 000 szubrawców - Na to ktoś zauważa sceptycznie: - Czy myślisz, że jest aż 100 000 szubrawców? Fiszer: Nic nie szkodzi. W razie czego dobierzemy z uczciwych”. A jest i krótsza wersja tej samej idei „baca zastrzelił swojego owczarka. I ktoś pyta - a co wściekły był? - Były właściciel odpowiada - No zadowolony nie był”. Bo to tak jak mówił Fischer „Najlepsze są dania proste. Weźcie na przykład taki kawior, czy może być coś prostszego, a jakie to pyszne”.

A generalnie imć Jegomościom polecam klasykę. Ot choćby „Pana Tadeusza”, epos, nie gorzałę:

„wszystko zabrać im należy. Za koszta procesowe, za karę grabieży.
Mówiłem Panu zawsze: procesów zaniechać;
Mówiłem Panu zawsze: najechać, zajechać!
Tak było po dawnemu: kto raz grunt posiądzie,
Ten dziedzic; wygraj w polu, a wygrasz i w sądzie.
Co się tycze dawniejszych z Soplicami sprzeczek,
Jest na to od procesu lepszy Scyzoryczek; 
A jeśli Maciej w pomoc da mi swą Rózeczkę,
To my we dwóch Sopliców tych porżniem na sieczkę“.
 „Brawo! — rzekł Hrabia, — plan twój gotycko-sarmacki
Podoba się mi lepiej, niż spór adwokacki.
 Wiesz co? na całej Litwie narobim hałasu
Wyprawą, niesłychaną od dawnego czasu.
I sami się zabawim. Dwa lata tu siedzę,
Jakąż bitwę widziałem? z chłopami o miedzę!
Nasza wyprawa przecież krwi rozlanie wróży.
Odbyłem taką jedną w czasie mych podróży.
Gdym w Sycylii bawił u pewnego księcia,
Rozbójnicy porwali w górach jego zięcia,
I okupu od krewnych żądali zuchwale;
My, zebrawszy naprędce sługi i wasale,
Wpadliśmy; ja dwóch zbójców ręką mą zabiłem,
Pierwszy wleciałem w tabor, więźnia uwolniłem.
Ach mój Gerwazy! jaki to był triumfalny,
Jaki piękny nasz powrót rycersko-feudalny!”

No to co, że było. Przecież tradycja…

 ZAH 

We use cookies
Ta strona korzysta z plików cookies. Używamy plików cookies wyłącznie do analizowania ruchu na naszej stronie. Nie zamieszczamy reklam, nie wymagamy logowania, nie zbieramy żadnych innych danych osobowych. Korzystając z naszej strony internetowej, zgadzasz się, że możemy umieszczać tego rodzaju pliki cookie na Twoim urządzeniu.