• HynekBanner.jpg

Deadline albo Kocopoły

RED. Kilka dni temu. Strach mnie ogarnął okrutny. I obrzydliwy jednocześnie.  Obrzydliwy, no bo kto się boi bać. A okrutny, bo wygraliśmy w siatkówkę, a nie w żadną piłkę siatkową z Amerykanami. Super, ale niedawne doświadczenia mundialowe, /chociaż bez nas/ spowodowały, że nagle z tego patrzenia i myślenia skojarzeniami skóra zaczęła mi się na sempiternie marszczyć /źródło „Polskie drogi”/. No, bo wygraliśmy. Z kowbojami. A jak jeden z nich dostał na mistrzostwach w piłce kopanej nogą czerwoną kartkę to jeden pan poprosił drugiego żeby zmienić jej kolor.  Właściwie zmienić ją na… brak kartki. Czyli, my to znamy „Polacy nic się nie stało”.  A jednak. Czerwona kartka, którą wręcza, no nie nie dosłownie. Ale piłkarz po „czerwonej” może już tylko oglądać, co jego koledzy robią w następnym meczu. A tu nie. A tu nie. Wrócił na boisko. I na szczęście „oliwa na wierzch…”. Po kolejnym meczu już cały zespół był wyautowany. Czyli miał z głowy. Ale niesmak, jak po CCC pozostał. Młodszym chciałbym przypomnieć, że chodzi o „czystą czerwoną kapslowaną”. No i strach mnie obleciał, że może zdarzyć się coś podobnego. Na szczęście nie. Fair play czy co? Chociaż jak przypomniał mi ostatnio bratanek „Wujek, to jest tak jak mówisz Fair play jest wtedy, kiedy nasi wygrywają”. I ja się tego trzymam.

Góry. „Ratownik TOPR: Wielu ludzi idzie w góry, w ogóle nie patrząc na zagrożenia Służby ratunkowe przypominają o zachowaniu ostrożności. W swoich raportach TOPR przekazało, że tylko w ostatnich dniach lipca i pierwszy weekend sierpnia pomocy w górach potrzebowało aż ponad 70 osób. Najczęściej interwencje dotyczyły urazów kończyn oraz zasłabnięć. Na najbliższe dni nadal prognozowane są bardzo wysokie temperatury. Przypominamy, aby wybierając się w góry, zabierać odpowiednią ilość płynów oraz planować wycieczki adekwatnie do swojej kondycji, doświadczenia i stanu zdrowia" – wskazują ratownicy TOPR w komunikacie. Należy pamiętać, że warunki w górach zmieniają się bardzo szybko. Popołudniami synoptycy przewidują powstawanie burz, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia.

- Wielu wypadków można byłoby uniknąć, gdyby ich ofiary dobrze wcześniej przeanalizowały komunikat turystyczny, który jest codziennie publikowany przez górskie służby - uważa Adam Marasek, prowadzący kronikę wypadków TOPR. Zwraca też uwagę na jeszcze inny aspekt zachowani w górach, który może mieć wpływ na liczbę wypadków.

- Wielu ludzi idzie w góry, w ogóle nie patrząc na zagrożenia. Takich przypadków jest coraz więcej. Może to wynika z obecnego stylu życia. Wielu pracuje w korporacjach, w których mają do wykonania pracę w określonym czasie, bez oglądania się na trudności. Tak zwany "deadline", czyli termin, do którego należy wykonać zadanie, jest stawiany na pierwszym miejscu - tłumaczy. - Skoro ktoś taki zaplanował sobie, że wejdzie na jakąś górę, to będzie się tam pchał za wszelką cenę. Bo tak sobie założył, może chce w ten sposób szybko i prędko odreagować relacje w korporacji, wie, że w innym czasie nie dostanie urlopu. I idzie w góry, nie oglądając się na niebezpieczeństwa, bo taki ma "deadline". I ten "deadline" okazuje się niestety granicą między życiem a śmiercią - przestrzega. I dodaje: - Turysta nie zakłada, że nie wróci z wycieczki. Idzie dla sprawdzenia własnych sił, zmagania się z naturą, poszukiwania wolności, piękna krajobrazu. I dobrze, że ludzie mają taką pasję. Tyle, że w tym gnaniu w góry trzeba zachować zdrowy rozsądek.” -B. Kuraś/Wyborcza

Skrót. Warto go znać. „Czym jest moduł GFFF Poland? GFFF to skrót od Ground Forest Fire Fighting. W polskiej Państwowej Straży Pożarnej to wyspecjalizowana grupa do gaszenia pożarów lasów z ziemi. Strażacy z tych modułów działają w trudnym terenie, gdzie nie wjadą duże wozy gaśnicze. Używają głównie narzędzi ręcznych i lekkiego sprzętu. Czym jest moduł GFFF Poland?

To specjalna grupa w polskiej straży pożarnej. Strażacy gaszą ogień w lasach bez użycia ciężkich pojazdów. Używają tłumic, łopat, pił oraz małych pomp z wężami. Działają w kraju i pomagają też za granicą w innych państwach. Wchodzą w trudny, niedostępny teren. Budują linie obrony i gaszą zarzewia ognia. Ograniczają niszczenie przyrody ciężkim sprzętem. Mają certyfikat Unii Europejskiej, co opisano na Moduł GFFF Poland oficjalnie z certyfikatem Europejskiej Puli Ochrony Ludności.”_ z sieci

Może jeszcze KOCOPOŁY to - 1/ potoczne określenie na bzdury, brednie, głupoty lub mowę pozbawioną sensu. 2/ kluski z masy ziemniaczanej, faszerowane białym serem. Gotuje się je podobnie jak pierogi, w posolonej wodzie, a podaje ze skwarkami lub cebulką.

AZH

We use cookies
Ta strona korzysta z plików cookies. Używamy plików cookies wyłącznie do analizowania ruchu na naszej stronie. Nie zamieszczamy reklam, nie wymagamy logowania, nie zbieramy żadnych innych danych osobowych. Korzystając z naszej strony internetowej, zgadzasz się, że możemy umieszczać tego rodzaju pliki cookie na Twoim urządzeniu.