Z mieszaniem. Nie przesadzać.
„Nie siła wiatru pomyślnego, lecz to, jak stawiasz żagle, decyduje o kierunku Twojego rejsu” Autorów wielu przypisuje się temu powiedzeniu /mądrości ludowej/, ale nie o autora przecież chodzi. Chociaż dziś czasy takie, najważniejszym jest wyróżnić się. Nie żeby być wyróżnionym. Ty masz się wyróżnić! No i challenge. Niewielu potrafi powiedzieć sobie, że chodzi o wyzwanie. Ja jeszcze pamiętam opowieści Taty o Żwirce i Wigurze. Kiedy 28 sierpnia 1932 roku Wygrali prestiżowe Międzynarodowe Zawody Lotnicze Challenge 1932 r. Challenge zawsze będzie kojarzył się z takimi zdarzeniami a nie z kosą, którą trzeba komuś sprzedać. Makabryczne te nasze czasy. Pisał o kosie kiedyś Juliusz Słowacki i gdyby więcej czytali a mniej …
”Gdy ostrzy kosę taki Tatar stary,
To nieraz stanie i w dźwięk się zasłucha;
Sosny mu wtenczas szumią, jak sztandary,
A chmury w oczach, jakby skrzydłem ducha
Mahometańskich wojsk pędzone mary,
Idą na północ; a gdy kosa krucha,
Osełką tarta, na puszczę zabrzęczy —
Allach! il Allach! z puszcz, jak echo jęczy.
W Tatarze wtenczas, jak w ognistym ptaku,
Palą się oczy — stepy przypomina
I słone jakieś jeziora Kipczaku…”
Wiedzieliby, że „Kipczacy – lud turecki początkowo zajmujący tereny wokół dorzecza górnego Irtyszu. W połowie XI wieku osiadły na stepach dzisiejszego Kazachstanu i Rosji południowej, która to ziemia w literaturze muzułmańskiej nazywana jest Stepem Kipczackim. Wysunięty najbardziej na zachód szczep Kipczaków był w latopisach ruskich zwany „Połowcami”, zaś w zachodnim piśmiennictwie – „Kumanami”_ Wikipedia. Przecież dzisiaj wystarczy kilka ruchów palcami na/po/ klawiaturze i coś, co uznajemy za inteligencję podpowie. No dobra nie można przesadzać z pesymizmem. Większość moich pasjonatów od pewnego czasu przestało „rozmawiać z telewizorem”. Mówią, są dzięki temu zdrowsi. Psychicznie z pewnością. A, że psyche i soma to jedność nie ma się co dziwić, że lepiej się czują.
Przecież „Wpływ psyche na ciało (somatyzacja): Długotrwały stres, lęk czy stłumione emocje wywołują reakcje fizjologiczne, takie jak bóle głowy, problemy z żołądkiem, napięcie mięśniowe, bezsenność czy osłabienie odporności. Wpływ ciała na psyche: Przewlekły ból fizyczny, brak snu, zła dieta lub niedobór ruchu obniżają nastrój, prowadzą do stanów lękowych, drażliwości i zmęczenia psychicznego. Komunikacja dwukierunkowa: Układ nerwowy, hormonalny i odpornościowy tworzą sieć powiązań, przez co ciało i umysł reagują, jako jeden organizm”._ z sieci.
No dobra. Ostatnio trochę podróżowałem. Nie, nie do wód. Na grób kolegi. A przy okazji na koleżeńskie, przyjacielskie spotkanie. W zmniejszonym rzecz jasna składzie. I ta podróż zdecydowanie poprawiła mi humor. Mimo, że cel radosny nie był. W trakcie przesiadki, czekając na kolejny cug zwróciłem uwagę na rodzinę z dwójką dzieci. Córka starsza, „na oko” koniec podstawówki. Syn raczej podstawówki środek. Takie żywe srebro. W pewnym momencie mały wyrzucił jakiś papierek, pudełko czy inne opakowanie na peron. Na to siostra podeszła i mówi „weź to podnieś i wrzuć do kosza. Chciałbyś żeby u nas było jak na zachodzie”. Młody tanecznym krokiem pobiegł. Podniósł papierek i wrzucił do kosza. Z uznaniem popatrzyłem na rodziców. Najchętniej podszedłbym i pogratulował wychowania. Ale nadjechał pociąg. A już w wagonie pomyślałem o mędrcach, którzy mówią o tym, że „zrobili z Polaków śmieciarzy”. Pewnie idę krok za daleko, a może wcale, ale nieodparcie skojarzyło mi się to z dwoma braćmi z Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 21, 28–32}
ZAH


